W dniu 3. grudnia 2012, wyjazdem na Instytut Kulturoznawstwa do Wrocławia, zapoczątkował swoją działalność Szkolny Klub Kulturoznawczy. Głodnym wiedzy uczniom Kopernika z klas 1a, 1f, 2b, 3a oraz 3f przewodzili nauczyciele, p. Magdalena Pacholczyk oraz p. Mateusz Gmura – pomysłodawcy wyjazdu.



Po przybyciu do przygotowującej się już do bożonarodzeniowych jarmarków stolicy Dolnego Śląska, wraz z opiekunami udaliśmy się do siedziby głównej wrocławskiego kulturoznawstwa mieszczącej się na ulicy Szewskiej. Tam wzięliśmy udział w wykładzie pod tytułem „Wstęp do Kultroznawstwa”, który prowadził Dyrektor Instytutu, prof. Stefan Bednarek. Oprócz słów wprowadzenia do dziedziny kulturoznawczej, przedstawił nam też plany, zamierzenia i ogólną charakterystykę tego kierunku studiów. Przypomniał o tym, że już w roku 2016 Wrocław będzie pełnił zaszczytną funkcję Europejskiej Stolicy Kultury. Dowiedzieliśmy się też, że w mijającym roku miała miejsce 40. rocznica powstania wrocławskiego Instytutu. Jak się okazuje była to pierwsza tego typu placówka w Polsce!



Po wizycie na IK-u nasza grupa udała się do kina Helios, gdzie wraz z kilkoma grupami wrocławskich liceów wzięliśmy udział w seansie filmu „Czeski Sen”. Projekcja filmu poprzedzona była ciekawą prelekcją dotyczącą kontrowersyjnej swego czasu produkcji dwóch czeskich studentów praskiej szkoły filmowej. Film traktujący o problemach współczesnego konsumpcjonizmu był tyleż zabawny, co i zmuszający do zastanowienia się nad naszą nieposkromioną potrzebą bezustannych zakupów, jak również przestrogą przed manipulacją mediów i reklamy.



Roksana Szymczak (klasa 3f): Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne tym bardziej, że trafiliśmy na jarmark świąteczny na wrocławskim rynku. Wykład na temat kulturoznawstwa był ciekawy i zawierał mnóstwo przydatnych informacji dla osób, które chciałby wybrać akurat ten kierunek studiów. „Czeski sen" był świetny. Zobaczyć miny i reakcje „oszukanych" Czechów - bezcenne.



Julita Ślęzak (klasa 3a): Dla osób, które myślą, żeby pójść na kulturoznawstwo po szkole średniej, wykład był przydatny. Dowiedzieliśmy się jak to wszystko wygląda, jakie są specjalizacje; że studia o tym kierunku są specyficzne i raczej dla osób, które się tym interesują. Myślę, że wielu osobom te wykłady pomogły w podjęciu jakże trudnej decyzji przy wyborze studiów. Natomiast jeśli chodzi o film "Czeski Sen" to może nie był porywający, ale niezwykle ciekawy jako film dokumentalny, ukazujący mentalność Czechów, ale myślę też, że ludzi w ogóle, ich pazerność i podatność na działanie reklamy. Film w doskonały sposób pokazuje, co reklama może zrobić z ludźmi i jak potrafią się zachować w takich sytuacjach, w pewnym sensie było to nawet przerażające dla mnie. Podsumowując, film bardzo dobry, skłania ludzi do przemyśleń.



Szymon Karolewicz (klasa 1f): W ramach wykładu były przedstawione studia kulturoznawcze, a nie był to wstęp do kulturoznawstwa jako taki i przez to trochę mnie rozczarował. Film zaś był bardzo pouczający i pokazujący, jak twórcy reklam mogą nas przekabacić i oszukać. Najbardziej znamienne zdanie to to wypowiedziane przez tą osobę, która miała wątpliwości co do przyłączenia się do akcji reklamowej - "W reklamach mówimy zawszę prawdę" - chłopak miał zbyt idealistyczny obraz reklamy. No i obserwowanie całej tej kampanii „nabijania ludzi w butelkę” z pozycji widza było całkiem zabawne.



Kinga Cieślawska (klasa 1f): Wykład na temat kulturoznawstwa bardzo mnie zaciekawił, dowiedziałam się czym można zajmować się w przyszłości po takich studiach i z chęcią dowiem się na ten temat więcej. Uważam, że film 'Czeski sen' był pouczający i prowadził do tego, aby każdy zastanowił się, czy tak samo, jak wielu Czechów, nie nabiera się często na fałszywe reklamy. Film przedstawiał dzisiejsze życie i ukazywał, że coraz bardziej jedynym źródłem radości dla ludzi są zakupy, nabywanie nowych rzeczy i spędzanie wolnego czasu w marketach.



Natalia Osińska (klasa 1a): Dowiedzieliśmy się jaka jest struktura Uniwersytetu Wrocławskiego, jakie posiada wydziały, czym jest kulturoznawstwo, do czego jest potrzebne oraz co po ukończeniu takiego kierunku można robić. Następnie mieliśmy też chwilę na zwiedzanie stolicy Dolnego Śląska – przepięknego Wrocławia. Odbywał się tam Jarmark Bożonarodzeniowy, który w połączeniu z padającym śniegiem, wprowadził nas w świąteczny nastrój. Film w Heliosie, w kinie Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej, opowiadał o dwójce studentów, którzy przeprowadzili kampanię reklamową nieistniejącego supermarketu. Mnie osobiście bardzo film zaciekawił i uświadomił, że niestety, ale 8 lat po tym filmie ciągle istnieją ludzie, dla których najważniejszym celem w życiu jest pójście na zakupy do hipermarketu. Podsumowując – wyjazd był bardzo ciekawy i rozwijający. Uważam, że powinno odbywać się takich więcej!