Kilka lat temu nauczyciele wychowania fizycznego wpadli na pomysł, aby wokół szkolnych boisk sportowych nasadzić kilkadziesiąt iglaków. W miarę możliwości staramy się to kontynuować . Ideą tych działań jest to, iż po kilku latach będziemy mogli z satysfakcją spojrzeć na otaczające nas piękne zielone tereny,  które wspólnymi siłami współtworzyliśmy.

Iglaki po kilku latach wzrostu w dość istotny sposób wpisały by się w krajobraz szkoły i jej otoczenia. A my podczas trwania zajęć wychowania fizycznego będziemy mogli oddychać świeżym,  żeśkim powietrzem, filtrowanym przez otaczającą nas ziele. A z okien sal lekcyjnych będziemy mogli napawać się widokiem soczystej, pięknej zieleni.

Oprócz tych korzyści, będziemy także otoczeni naturalną zieloną ścianą, co przyczyni się do zmniejszenia w dość istotny sposób, hałasu jaki dobiega z boisk. Dzięki temu zwiększy się komfort życia okolicznych mieszkańców.

Na dzień dzisiejszy z drzewek które nasadziliśmy przyjęło się około 20 sztuk. Biorąc pod uwagę zeszłoroczne sadzonki w ilości około 100 sztuk i wysiłek wielu osób, które starały się je utrzymać przy życiu nie jest to może wynik imponujący, ale na pewno zyskaliśmy doświadczenie
i satysfakcję z tych dwudziestu które już rosną :)

Oprócz dotrzymania terminów nasadzeń, musimy jeszcze wziąć pod uwagę warunki glebowe jakie panują dookoła naszej szkoły.
Iglaki potrzebują kwaśnej gleby, której niestety u nas brak, tak więc każde sadzone drzewko, należy wspomóc odpowiednią mieszanką gleby.
Pomijam to, iż aby system korzeniowy się prawidłowo rozwijał, należy wzrószyć ziemię dookoła sadzonego drzewka , a przy tym zadaniu należy posłużyć się kilofem, co do przyjemnych rzeczy nie należy :(

Urodził się też pomysł, aby klasy oczywiście w miarę możliwości posadziły swoje drzewko, bądź swój klomb złożony z kilku drzewek
(koszt w zależności od wielkości drzewka od około 5 do 50 złotych).
A po kilku latach przyjść ze swoimi najbliższymi, na przykład dziećmi i powspominać okres spędzony w " Koperniku ", a przy okazji opowiedzieć im historię tego " Małego" drzewka.


Jeżeli podłapiecie pomysł z drzewkiem klasowym, to zgłaszajcie się do wuefistów w bloku sportowym.

Z zielonym pozdrowieniem Maciej Kostrowski.