Kolejny sukces piłkarzy nożnych w rozgrywkach w ramach Licealiady.
Nasza przygoda w tegorocznych rozgrywkach rozpoczęła się 24 marca, na boisku "Orlik" przy ćwiczni. Odbywały się tam rozgrywki grupowe z udziałem naszej reprezentacji w piłce nożnej.
Z dwóch grup w których udział brało 9 szkół średnich z Leszna, do finału przechodziły 4 najlepsze zespoły. Drużyna naszej szkoły trafiła do grupy z Zespołem Szkół Ochrony Środowiska, IV LO i I LO. Pierwszy mecz graliśmy z drużyną ZSOŚ tzw. "Metzigiem". Niestety przegraliśmy 1:0. Tak więc wejście w turniej nie było z naszej strony najlepsze, aczkolwiek większość turniejów rozpoczynaliśmy porażką, a kończyliśmy jako zwycięzcy.
Miałem nadzieję że i tym razem tak będzie. Drugi mecz przejechaliśmy jak lokomotywa przez IV LO wygrywając z nimi 7:0. Ostatni mecz graliśmy z I LO, i musieliśmy go wygrać. Jak się później okazało udało nam się wygrać nie tracąc bramki 4:0. Tak więc z grupy wyszliśmy wraz z Metzigiem. Finały miały odbyć się 31 marca. Niestety w ostatniej chwili zawody zostały odwołane ze względu na zapowiadane załamanie pogody. Jak się później okazało była to słuszna decyzja. W tym dniu bardzo mocno wiało, temperatura też by nas nie rozpieszczała , było około 5 stopni celcjusza, a do tego padał śnieg. Biorąc pod uwagę że śnieg padał w tym roku po raz trzeci, to mieliśmy pecha z doborem terminu finałów. Nadmienię jeszcze, że 31 marzec to już wiosna ;) Finał został przeniesiony na
9 kwietnia, gdzie spotkały się drużyny 4 szkół tj. Zespół Szkół Ochrony Środowiska, III LO, Zespół Szkół Elektroniczno Telekomunikacyjnych i II LO. Tym razem pogoda nam dopisała. Świeciło słoneczko, a temperatura oscylowała w okolicy 15 stopni. Mieliśmy do rozegrania trzy mecze. W pierwszym spotkaliśmy się z ZSET, jak sie później okazało najsłabszą drużyną finału. Wygraliśmy 2:0. Po tym meczu  5 minut przerwy i mieliśmy do rozegrania bardzo trudny mecz z drużyną III LO. Na boisku przeważaliśmy, ale jak to mówią, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Po jednej z kontr, tracimy bramkę i na przerwę schodzimy z wynikiem 1:0 dla III LO.
W przerwie kilka "ciepłych" słów do zawodników, tradycyjny okrzyk "Kto wygra - Kopernik". No i wygrał "Kopernik". Wynik meczu 3:1 dla II LO. To nie koniec, tak się jakoś poukładało, że mimo dwóch zwycięstw nie byliśmy pewni awansu, mało tego awansować mogły trzy drużyny- III LO, ZSOŚ i My. Ostatni mecz musieliśmy przynajmniej zremisować. Drużyna ZSOŚ musiała wygrać z nami, co jak pamiętamy udało im się w grupie. My musieliśmy im udowodnić że porażka w grupie była tylko wypadkiem przy pracy. Wychodząc do spotkania wydawało mi się że już wygraliśmy. Morale drużyny było bardzo duże. Już sam okrzyk przed meczem był bardziej donośny z naszej strony. Po 10 minutach gry prowadziliśmy już dwoma bramkami, po przerwie dorzuciliśmy jeszcze jedną. Ale chwila nieuwagi, bądź też chęć dobicia przeciwnika kosztowała nas utratę gola. Resztę spotkania kontrolujemy, a przede wszystkim szanujemy piłkę i dogrywamy mecz do końca z wynikiem 3:1 dla nas. Dzięki czemu awansujemy do finału rejonowego w Rawiczu.

Skład mistrzowsiej drużyny:

Damian Maćkowiak IIID
Tomasz Kaźmierczak IIID
Jędrzej Wyskok IIIC
Krzysztof Moksiewicz IIG
Konrad Tonkiewicz IIF
Łukasz Kachel IIF
Szymon Dembiński IIE
Julian Kuczkowski IIB
Kacper Robaczyński IF
Jakub Szańca IE
Arek Kaczmarski IC
Kacper Pluskota IB

W drużynie z naszej szkoły naprawdę drzemie duży potencjał, mam nadzieję że w turnieju rejonowym okażemy się też najlepsi i awansujemy, a jeżeli nam się nie uda, to i tak chłopacy osiągneli już duży sukces. Za co z mojej strony "WIELKI SZACUN".